Wstępniak: Zielono mi!
2026-06-15 2026-06-15 17:40Wstępniak: Zielono mi!
Drodzy Czytelnicy!
Chociaż nasza szkoła znajduje się niemal w centrum stolicy, blisko jest nam do wielu terenów zielonych. Kilka kroków od budynku na Zbierskiej jest Park Morskie Oko. Wystarczy przejść przez ruchliwą ulicę, aby do niego dotrzeć. Jakiś kwadrans spaceru dzieli nas od Łazienek Królewskich. Wielu nauczycieli wykorzystuje tę bliskość terenów zielonych i organizuje dla uczniów lekcje w plenerze. Sam już kilka razy wyszedłem z uczniami do mojego ulubionego parku w Warszawie: Łazienek Królewskich. Raz, przypadkiem udało nam się z ósmoklasistami spostrzec, odwiedzającą Pałac na Wyspie, szwedzką rodzinę królewską!
Elementy natury możemy też dostrzec w naszej siedzibie. Rośliny zdobią szkolne korytarze Monneta, w dwóch miejscach w szkole pływają piękne rybki w akwariach. Cieszę się, że w ramach szkolnego projektu zazieleniła się również rabatka przed budynkiem szkoły.
Kontakt z przyrodą jest dla nas wszystkich bardzo ważny. Uważam się za człowieka miasta, ale nie wyobrażam sobie niemożności wyjścia na spacer, powąchania kwiatów, poczucia przyjemnego zapachu trawy po deszczu. Sześć lat temu, w marcu 2020 roku, z powodu pandemii zostaliśmy uwięzieni w domach. Nie było szczepionek, panował wszechobecny strach, a po ulicach jeździły samochody z komunikatami, aby zostać w domu. Niedaleko mojego bloku odkryłem wtedy malutki Park Malickiego. W przerwie między zajęciami online wychodziłem tam, aby chwilę się przejść i pooglądać budzącą się wiosną przyrodę. Z zapartym tchem śledziłem rodzące się kacze rodziny, obserwowałem łyski nurkujące pod wodę. Maleńki park był dla mnie jedyną możliwością kontaktu z naturą. Myślę, że dzięki temu mogłem chociaż na chwilę zrelaksować się i odpocząć od komputera. Przyroda ma z pewnością moc terapeutyczną. Przynosi nam ulgę po pracy, uspokaja i wycisza. W trakcie spaceru w parku lub w lesie możemy „naładować baterie”, porozmyślać i nacieszyć oczy okolicznościami przyrody.
Zauważyłem, że dzisiejsi uczniowie uwielbiają kontakt z naturą. Choć uważamy, że są tylko pochłonięci Internetem, komórkami i życiem wirtualnym, największą frajdą jest dla nich pobieganie po parku, dostrzeżenie w trawie wiewiórki, czy posadzenie w szkolnym ogródku kwiatków i świeżych ziół.
Cieszę się, że przed wakacjami trafi do naszych czytelników obraz fascynacji przyrodą naszej szkolnej społeczności. Znajdzie się w nim szereg artykułów, opowiadań oraz wierszy napisanych przez naszych uczniów i nauczycieli. Większość z pozycji obejmuje szeroko pojęty temat natury, przyrody czy ekologii, w sam raz na nadchodzące letnie miesiące. Niech 18. numer Gazety Monneta „Zielono mi!” towarzyszy Wam podczas wakacyjnego odpoczynku.
Udanego, zielonego lata!
Aleksander Jarnicki
Redaktor Naczelny Gazety Monneta
