Morderstwo
2026-06-15 2026-06-15 16:31Morderstwo
Zofia Kościkiewicz
Pewnego słonecznego popołudnia szedłem sobie ulicami Poznania, gdy nagle usłyszałem przeraźliwy krzyk… Ale zacznijmy od początku. Jestem Marek i na co dzień pracuję w miejscowej pizzerii. Wieczorami lubię spędzać czas rozwiązując zagadki kryminalne. Tak jak mówiłem wcześniej, spacerowałem sobie i nagle usłyszałem krzyk. Szybko pobiegłem sprawdzić, co się stało. Na miejscu znalazłem tylko martwe ciało Mietka. Zanim przejdziemy dalej muszę wytłumaczyć, kim jest Mietek. Mietek to zamożny i sympatyczny starszy pan z osiedla. Pierwsze, co zrobiłem, to zadzwoniłem pod 112, ale nikt nie odebrał. Podążyłem za śladami krwi, lecz trafiłem tylko na ślepy zaułek. Nagle zza moich pleców wyskoczyła zamaskowana postać! Udało mi się ją przytrzymać i zdjąć jej maskę. Okazało się, że… To była MOJA SĄSIADKA!!! W panice zabrałem ją prosto na komisariat.
Późniejsze śledztwo dowiodło, że za morderstwem stała właśnie ona. Podobno była uwzględniona w testamencie Mietka i chciała przyspieszyć proces otrzymania spadku. Byłem z siebie dumny. To była moja jedna z pierwszych rozwiązanych spraw.
