Gazeta Monneta

Książka czy audiobook – czy forma zmienia siłę przekazu?

image
Numer XVII

Książka czy audiobook – czy forma zmienia siłę przekazu?

Joanna Grunt

Jeszcze niedawno czytanie kojarzyło się głównie z papierową książką. Cisza, zapach kartek i skupienie były nieodłącznym elementem kontaktu

z tekstem. Obecnie coraz częściej ,,czytamy uszami”. W trakcie spaceru, sprzątania lub w drodze do szkoły słuchamy audiobooków. Rodzi się zatem pytanie, czy sposób przekazu wpływa na moc słowa? Czy książka w wersji papierowej i audiobook mają na nas taki sam wpływ?

Czytanie tradycyjnej książki wymaga zatrzymania się. Należy znaleźć chwilę, aby usiąść i poświęcić uwagę jedynie tekstowi. Taka forma sprzyja skupieniu i głębszemu zrozumieniu treści. Czytelnik sam decyduje o tempie, może wrócić do wybranego fragmentu, podkreślić ważne zdanie, zatrzymać się na dłużej przy opisie czy dialogu. Wydrukowany tekst daje poczucie kontroli

i pozwala w pełni zaangażować wyobraźnię. To my tworzymy w swojej wyobraźni głosy bohaterów i obrazy miejsc.

Audiobook działa inaczej, to głos lektora ożywia słowa. Intonacja, tempo i emocje lektora nadają historii dodatkowy wymiar. Dobrze przeczytana powieść potrafi wzruszyć równie mocno jak film. Czasem  interpretacja głosowa pomaga lepiej zrozumieć sens tekstu, zwłaszcza w przypadku poezji czy dramatów. Audiobook narzuca tempo i sposób interpretacji. Słuchacz nie zawsze może łatwo wrócić do konkretnego fragmentu, a głos lektora wpływa na odbiór emocji bohaterów.

Zatem sposób przekazu wpływa na naszą percepcję. Czytanie angażuje przede wszystkim wzrok i wymaga intensywniejszego skupienia poznawczego. Słuchanie angażuje zmysł słuchu i pozwala odbierać treść równocześnie

z wykonywaniem innych czynności. W szybkim tempie współczesnego świata audiobooki stają się wygodnym rozwiązaniem. Umożliwiają kontakt

z literaturą nawet wtedy, gdy brakuje czasu na spokojne czytanie.

Nie można jednak stwierdzić, że jedna forma jest lepsza od drugiej. Obie mają swoje zalety i wady. Najważniejsze jest to, że zarówno książka, jak i audiobook umożliwiają nam styczność z dłuższą opowieścią, która wymaga skupienia i przemyśleń. Szczególnie w erze krótkich wpisów i kilkunastosekundowych klipów fakt, że sięgamy po literaturę w dowolnej formie, dowodzi dążenia do głębszego kontaktu ze słowem.

Można uznać, że forma zmienia sposób odbioru, lecz nie zabiera słowu jego siły. Drukowany tekst oraz słowa mówione różnie wpływają na odbiorcę, jednak obydwa mogą inspirować, wzruszać i wpływać na sposób myślenia. To od nas zależy, czy wybierzemy ciszę papierowej książki, czy głos lektora w słuchawkach. Kluczowe jest, aby nie rezygnować z obcowania z tekstem, gdyż to w nim kryje się prawdziwa siła przekazu.