Kilka słów od Hanny Buśkiewicz-Piskorskiej
Kiedy w 1992 r. – wraz z przyjaciółmi – zakładałam Szkołę, było to przejawem buntu. Miałam za sobą 13 lat pracy w szkole państwowej. Nie mogłam pogodzić się z fasadowością relacji międzyludzkich, „akademiami ku czci”, zatęchłą atmosferą pokoju nauczycielskiego, agresją i brakiem życzliwości, klimatem nudy i beznadziejności, a jednocześnie - strachu i braku szacunku człowieka do człowieka.
Powoli w ciągu tych 13 lat powstawał wizerunek wymarzonej szkoły – szkoły, w której jest mądrze i miło, w której nie traci się czasu, dyscyplina sprzyja efektywności pracy, a nie – jest celem samym w sobie.
Szkoła marzeń miała być miejscem spotkań młodzieży z barwnymi osobowościami - wrażliwymi, świetnie wykształconymi, lubiącymi swoją pracę nauczycielami, uczącymi tak, by zaciekawiać, inspirować, rozwijać, szanować osobowość młodego człowieka.
W ciągu 18 lat istnienia Szkoły nie zapomniałam o tamtym buncie i o tamtych marzeniach. Teraz w pamiętaniu o nich pomagają mi programy IB. Okazało się, że są one zgodne z moją własną filozofią nauczania.
Realizacja tych programów generuje zdecydowanie większą aktywność i kreatywność, i to zarówno nauczycieli jak i uczniów, podnosi poziom nauczania, wzmacnia poczucie wspólnoty, poprawia atmosferę. Dzięki ich wprowadzeniu staliśmy się szkołą międzynarodową. Podczas przerw słychać angielski. Są z nami przedstawiciele różnych nacji i ras.
Przeżywam teraz czas zawodowego święta. To, w co wierzę, stało się tym samym, czego się ode mnie wymaga. Nie doświadczałam w przeszłości takiego luksusu!
Jestem dumna z moich uczniów i nauczycieli – że „chcą chcieć” więcej, lepiej i mądrzej niż przewiduje „średnia krajowa”.
Dumna jestem ze Szkoły, z atmosfery na lekcjach i przerwach, z przedstawień szkolnego teatru, z kanap w holu, nietoperza, smoka i muzycznych dzwonków.
Poprawiają się nasze warunki lokalowe. Przedszkole jest naprawdę śliczne. Mam nadzieję, że również warunki w szkole staną się powodem do dumy.
Realizujemy już wszystkie programy IB i obejmujemy nimi coraz większą grupę dzieci i młodzieży.
Wielką radością jest obserwowanie, jak pod wpływem tych programów wszyscy się rozwijamy.