IB World School No 1483

Matura międzynarodowa Liceum Wybierz nasze liceum Entropia słowa

Entropia słowa

 

 

PODSUMOWANIE HAPPENINGU

Pomysłodawcą happeningu "Literacka mapa Warszawy. Entropia słowa" jest Artur Wolski.

W czerwcu 2008 r., zauroczeni pomysłem i za zgodą jego autora, zorganizowaliśmy - cztery szkoły prywatne, przy wsparciu burmistrzów Mokotowa i Śródmieścia oraz Wydziałów Kultury w tych dzielnicach - happening w pięciu miejscach Warszawy.

Było świetnie.

W tym roku dołączyły cztery kolejne szkoły niepubliczne. W projekt zaangażowało się też Biuro Edukacji miasta st. Warszawy z byłym wiedyrektorem a obecnie - wiceministrem Mirosławem Sielatyckimi. Pomysł poparł także wiceprezydent Warszawy Włodzimierz Paszyński.

Przyłączyło się kilkadziesiąt szkół publicznych! Jako pierwszy - Zespół Szkół Ogólnokształcących i Technicznych nr 1 im. Leopolda Staffa.

Łącznie happeningi odbyły się w ok. 40 miejscach w Warszawie. Założona została strona internetowa z mapą tych miejsc: www.entropiaslowa.pl.

Doświadczenia sprzed dwóch lat bardzo pomogły nam przygotować się do tegorocznej akcji.

Wiedzieliśmy, że najważniejsze jest głośne i wyraźne podawanie tekstu - skandowanie, czytanie chóralne oraz nawiązywanie kontaktu z przechodniami - wręczanie im kartek z tekstami, zachęcanie do wspólnego czytania na głos. W kilku miejscach udało się wypożyczyć megafony. W dwóch miejscach - na Krakowskim Przedmieściu i ul. Promenada - uczniów wspierali aktorzy.

Świetnie wypadły happeningi zorganizowane przez grupy mieszane wiekowo.

Tak było przy ul. Promenada 21. Przedszkolaki z Przedszkola Misia Paddingtona wspierane były przez licealistę i kilkoro gimnazjalistów. Całość akcji znakomicie koordynował aktor Krzysztof Skonieczny. Odczytano kilkanaście wierszy Zbigniewa Herberta. Wielokrotnie skandowano niezwykle nośne i przejmujące "Przesłanie Pana Cogito". Dzieci rysowały na chodniku i na kartkach ilustracje do wiersza "Kot". Udało się wciągnąć do wspólnej zabawy wiele osób - dziewczynkę wracającą na rowerze ze szkoły, mamy z dziećmi, dziadków z wnukami, starszych i młodych przechodniów, kierowców przejeżdżających ulicą Promenada.

Mieszana wiekowo grupa działała również na Nowym Świecie 25. Uczniowie szkoły podstawowej, wyposażeni w grzechotki, perfekcyjnie przygotowali inscenizację wierszy Juliana Tuwima. Wspierały ich licealistki, nawiązując kontakt z przechodniami, rozdając im teksty wierszy, skutecznie zachęcając do wspólnego czytania na głos.

Happeningi wzbudziły duże zainteresowanie obcokrajowców. Na ulicy Bagatela10 licealistki doświadczyły trudu tłumaczenia wspaniałych metafor Krzysztofa Kamila Baczyńskiego na język angielski. Podobne sytuacje zdarzyły się na ul. Marszałkowskiej, Krakowskim Przedmieściu i w Alei Róż. W przyszłym roku trzeba będzie wcześniej przygotować tłumaczenia przynajmniej części czytanych tekstów na podstawowe języki obce - angielski, niemiecki, francuski, hiszpański.

Ważnym elementem była obecność umundurowanych harcerzy pod tablicą poświęconą Krzysztofowi Kamilowi Baczyńskiemu.

Najbardziej wzruszające było jednak to, że w dwóch miejscach - na ul. Marszałkowskiej 17 i w Alei Róż 6 - na organizatorów czekały osoby, które pamiętały happening sprzed dwóch lat.

Te osoby usłyszały, że i w tym roku odbędzie się akcja, i przyszły już przed godz. 12.00 specjalnie, aby wziąć w niej udział. Wiersze Bolesława Leśmiana i Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego zabrzmiały tym mocniej, że były oczekiwane i upragnione! Przeżyliśmy wiele niezwykłych i miłych momentów.

Serdecznie dziękujemy wszystkim osobom - dzieciom, uczniom, nauczycielom, dyrektorom szkół, iż przyłączyli się do "Literackiej mapy Warszawy".

Dziękujemy "literackim urzędnikom" z Biura Edukacji , a zwłaszcza wicedyrektor Joannie Gospodarczyk i naczelnik Krystynie Kozak za znaczącą pomoc w zorganizowaniu całego przedsięwzięcia.
Dziękujemy Arturowi Wolskiemu za wsparcie i niewyczerpalną aktywność.

Mamy rok na to, by zachęcić pozostałe warszawskie szkoły do udziału w "Literackiej mapie..." w 2011 r.

Hanna Buśkiewicz-Piskorska
Prywatne LO nr 32 im. Jeana Monneta,
Prywatne Gimnazjum nr 33,
Przedszkole Niepubliczne Misia Paddingtona

Zdjęcia 2010

Wypowiedzi uczniów:

Niezwykłe okazało się to, że mimo niechęci niektórych przechodniów, większość nie miała oporów przed wspólnym czytaniem. Najmilej wspominam moment, kiedy - razem z Olą Marszałek - zaczepiłyśmy młodą parę, która zgodziła się z nami czytać. Po sposobie czytania mężczyzny domyśliłyśmy się, że nie może być zwykłym przechodniem. Okazało się, że poznałyśmy poetę, który później zaprosił nas na swój wieczorek poetycki. Ciekawy był też moment, gdy staraliśmy się wytłumaczyć dwóm Szwedkom, kim był Baczyński i o czym pisał. Ogólnie cały czas spędzony na ul. Bagatela 10 wspominam bardzo dobrze i mam nadzieję, że w następnym roku też będę mogła wziąć udział w happeningu. - Magda Szpak


21 maja 2010 r. w piątek wzięliśmy udział - uczniowie Prywatnego LO nr 32 - w wydarzeniu "Literacka mapa Warszawy". Recytowaliśmy wiersze Krzysztofa Kamila Baczyńskiego na ul. Bagatela 10 pod kamienicą, w której mieszkał poeta. Zachęcaliśmy też przechodniów do wspólnego recytowania. Pomimo różnych przeszkód - m. in. spisania przez żandarmerię wojskową Janka Wysockiego, który chodził po ulicy i zachęcał ludzi do czytania poezji - całe wydarzenie odbyło się zgodnie z planem. Większość przechodniów była bardzo zainteresowania happeningiem i z przyjemnością czytała z nami wiersze. Zaciekawieni byli również obcokrajowcy, którzy - jak można się domyślić - nic nie rozumieli. Na szczęście Magda Szpak popisała się świetną znajomością języka angielskiego i przetłumaczyła ogólny sens wiersza. Udział w akcji wzięli funkcjonariusze straży miejskiej oraz policji, których sam zachęciłem do czytania. Najbardziej zdziwiliśmy się w rozmowie z trzema przechodniami. Jeden z nich znał dokładnie życiorys Baczyńskiego. Okazało się również, że chodził z poetą do Liceum im. Stefana Batorego. Znał również miejsce, w którym został zastrzelony Baczyński podczas powstania. Uważam, że pomysł "Literacka mapa Warszawy" jest naprawdę bardzo dobry. Większość przechodniów przemieszczających się po ulicy nie miała pojęcia, że mieszkał tu kiedyś wielki polski poeta Krzysztof Kamil Baczyński. - Krzysztof Borkowski

 

Założenia projektu.

Chcemy, aby projekt pomógł uświadomić warszawiakom, że miejsca, tak często mijane przez nich w czasie codziennych spacerów, są miejscami związanymi z pisarzami i poetami, którzy na zawsze zapisali się w historii literatury polskiej oraz w symboliczną przestrzeń Warszawy. Celem projektu jest przypomnienie i utrwalenie wiedzy o twórczości i życiu wybitnych Pisarzy, którzy odegrali szczególną rolę w warszawskim życiu literackim. Nie za często czytuje się ich wiersze, eseje, reportaże, nie wszyscy pamiętają, że Tuwim, Gałczyński, Baczyński, Leśmian, Herbert żyli i tworzyli w Warszawie, że Tyrmand, Konwicki, Słonimski, Kisielewski portretowali nasze miasto. Ten projekt ma o tym przypomnieć. Ma także sprawić, że warszawskie ulice: Promenada, Bagatela, Marszałkowska, Nowy Świat, Aleja Róż, Aleje Ujazdowskie, Krakowskie Przedmieście i wiele innych staną się miejscami poetyckich spotkań. Ponadto zamysłem projektu jest przypomnienie, jaką przyjemnością może być słuchanie i czytanie poezji i prozy. Akcja pozwoli nam wszystkim na nowo docenić wartość słowa pisanego, w tak na pozór oczywistej przestrzeni warszawskich ulic. Uczniowie zaangażowani w projekt staną się swoistymi "odkrywcami literackich miejsc" Warszawy.

Projekt happeningu literackiego polegać będzie na tym, że kilkaset młodych osób pojawi sie w jednym czasie w najróżniejszych miejscach Warszawy np. w parku, na skwerach, chodnikach, w pobliżu szkół, uczelni itp. po to, by głośno czytać wybrane fragmenty poezji i prozy. Zakładamy, ze w ten sposób nastąpi twórcza interakcja z mieszkańcami - przechodniami. Przy tej okazji będziemy tworzyć murale z Michałem Zabłockim, ścieżki pięknego słowa oraz t-shirty literackie, na których pojawią się najważniejsze cytaty z  warszawskiej literatury. W odnalezieniu miejsc związanych z życiem i twórczością Wybitnych Pisarzy pomoże nam, przygotowana specjalnie na tę okazję, Literacka mapa Warszawy wraz z przewodnikami i informatorami. Będzie ona niezbędna w przemieszczaniu się po stolicy oraz w podróży śladami Wyjątkowych Ludzi Pióra. Każda młoda oraz dorosła osoba (nauczyciel, pracownik, czy aktor) będzie mogła, nie tylko czytać, ale także z uwagą wysłuchać ukochanych fragmentów dzieł. Literacki happening zostanie wzbogacony koncertem (sugerowani do zaproszenia - Raz dwa trzy, Muniek Staszczyk, Borys Szyc, Aga Zaryan). Na zakończenie akcji nastąpi spotkanie wszystkich uczestników akcji, dzielenie się przez nich doświadczeniami, wspólne oglądanie zdjęć/filmów z miejsc akcji.

Ambasadorowie słowa.

Do projektu zaprosimy wielu znanych literatów, aktorów, dziennikarzy, sportowców, pedagogów - jako Ambasadorów Literackiej Mapy Warszawy. Oto wypowiedzi pierwszych z nich:

Czytam, więc jestem! Ta wspaniała sentencja przypomina, że nie byłoby nas, gdyby nie słowo pisane, czytane, przekazywane dalej i dalej!
Czytając wybitną poezję, czy prozę stajemy się: i piękniejsi, i mądrzejsi, i dojrzalsi! Projekt "Entropia słowa" z pewnością nam w tym pomoże!
Do zobaczenia na warszawskich ścieżkach słowa, już wkrótce...

Maciej Orłoś

Skoro muzyka jest częstym gościem w tramwajach, na dworcach, podwórkach, rogach ulic, to dlaczego słowo nie może na nich gościć?! Słowa naszych największych pisarzy górujące nad zgiełkiem stolicy! Piękne! Jesteśmy pewni, że poza warszawiakami pilnie śledzącymi informator "Entropii słowa", wielu zaskoczonych przechodniów przystanie, aby podleczyć swą duszę, a potem zabierze ze sobą do domu literacką mapę Warszawy. My sami chętnie podążymy śladem tej mapy!
Dorota Miśkiewicz & Marek Napiórkowski

Entropia słowa! Literacka mapa Warszawy to wspaniała inicjatywa... Zwłaszcza z uwagi na złożoność historyczno-urbanistyczną naszej stolicy, a przez nią - zawiłość losów naszych Ludzi Pióra... Tak jak przy Pałacu Kultury wstrząsająca jest betonowa tablica z napisem "Tu była ulica Chmielna", tak niech nami wstrząśnie- pozytywnie rzecz jasna - że kiedyś (tak jak i teraz mam nadzieję zaczyna) Warszawa żyła wyobraźnią i wrażliwością wielu ciekawych, wielkich piszących a i czytających...:-) ! Pozdrawiam serdecznie
Wojtek Solarz

Entropia słowa! Literacka mapa Warszawy! Projekt młody pomysłem i młody w realizacji! Gratuluję i życzę wszystkim uczestnikom mądrej, dobrej zabawy w poznawaniu tajemnic naszego miasta i radości w odkrywaniu piękna słowa pisanego.
Powodzenia,

Edyta Jungowska

W tym - jak dotąd - szarym i nijakim mieście, do którego przekonuję się dopiero po 25 latach mieszkania w nim - zaczyna się coś dziać. Coś, co sprawia, że wreszcie można mieć tu przyjemność z życia. Jestem przekonany, że pomysł z Literacką mapą Warszawy nada jej znaczenia oraz innego wymiaru. Z tą mapą zwiedzę Warszawę na nowo i poczuję przyjemność, że też tu mieszkam.
Mariusz Szczygieł

Efekty projektu.

Projekt graficzny "Literacka Mapa Warszawy". Na mapie Warszawy zostaną zaznaczone miejsca związane z warszawskimi literatami. W każdym z tych miejsc będzie umieszczone zdjęcie poety, pisarza oraz fragment wybranego utworu.

Happening literacki (21 maja w samo południe) - w miejscach zamieszkania poetów oraz na ulicach ich imienia - w jednym czasie - zorganizowane zostaną imprezy poetyckie, w czasie których uczniowie będą odczytywać wybrane wiersze poety. Wykonane zostaną projekty graffiti - słowo+obraz (fragment wiersza i ilustracja). Do udziału będzie zaangażowana publiczność. Na chodnikach umieszczone zostaną fragmenty recytowanych utworów poetyckich. Publiczność i uczestnicy otrzymają teksty wybranych wierszy.

Materiały dydaktyczne dla szkół. Powstanie materiałów i "przewodnika literackiego" po mieście stworzonego przez uczniów dla uczniów oraz przez nauczycieli. Włączenie "mapy" do zajęć z języka polskiego w czasie roku szkolnego. Powstaną szlaki literackie po mieście i spacerownik literacki dla małolatów.

Realizacja.

Szkoły, które stanowią zaczyn projektu (koniec marca 2010 r.):

- Prywatne Liceum Ogólnokształcące nr 32 im. Jeana Monneta, Prywatne Gimnazjum nr 33, Przedszkole Niepubliczne Misia Paddingtona i Niepubliczna Szkoła Podstawowa nr 97 zorganizują akcję w następujących miejscach - ul. Bagatela 10 (K.K.Baczyński), ul. Promenada 21 (Z. Herbert), ul. Marszałkowska 17 (B. Leśmian), Nowy Świat 25 (J. Tuwim), Aleja Róż 6 (K.I. Gałczyński).

- Społeczne Liceum Ogólnokształcące nr 7 - gmach YMCA przy ul. Konopnickiej 6 (B. Tyrmand).

- Szkoły Lauder-Morasha - ul. Długosza, ul. Korczaka, ul. Szymańskiego.
2 Społeczne Liceum Ogólnokształcące - obok szkoły - P. Jasienica.

- Społeczne Gimnazjum nr 1 im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego - ul. Wańkowicza na Ursynowie.

Po publicznym ogłoszeniu pomysłu liczymy na zgłoszenie się kilkudziesięciu szkół. Tylu Autorów jeszcze do obsadzenia!

Czas i miejsce.
21 maja 2010 r., godz. 12.00. dziesiątki miejsc w mieście, a potem w Internecie.

POMYSŁODAWCA - ARTUR WOLSKI

Organizatorzy i współorganizatorzy.
Artur Wolski, Hanna Buśkiewicz-Piskorska, Biuro Edukacji,
Warszawskie szkoły i ambasadorowie słowa.

Zespół projektowy.
(Artur Wolski, Hanna Buśkiewicz-Piskorska, Krystyna Kozak, Joanna Gospodarczyk, Mirosław Sielatycki - literaccy urzędnicy, Wojciech Feliksiak, doradcy metodyczni i nauczyciele języka polskiego - siewcy idei).

Patronat medialny.
Proponowany - Gazeta Stołeczna

 

 

"LITERACKA MAPA WARSZAWY" W 2008 r.

W projekcie wzięły udział następujące warszawskie placówki:
1. Prywatne Liceum Ogólnokształcące nr 32 im. Jeana Monneta,
2. Prywatne Gimnazjum nr 33,
3. Niepubliczna Szkoła Podstawowa nr 97,
4. Przedszkole Niepubliczne Misia Paddingtona, ul. Górska 7.

"Aktywne" były następujące adresy:
1. ul. Bagatela 10 - pod tablicą upamiętniającą Krzysztofa Kamila Baczyńskiego gimnazjaliści, będący harcerzami, czytali wiersze poety, rozdawali też teksty przechodniom. Pomagał im aktor, namówiony do wzięcia udziału w akcji przez Artura Wolskiego.

2. ul. Promenada 21 - pod domem Zbigniewa Herberta licealiści czytali teksty pisarza. W akcji uczestniczyło też dwoje aktorów. Ich udział sfinansował Wydział Kultury Dzielnicy Mokotów. Promenada jest mało uczęszczana. Tubalny głos aktora sprawił jednak, że zgromadziło się kilka osób. Niektórzy dali się zachęcić do chóralnego skandowania mocnych wersów poety, które na sennej uliczce i skwerku zabrzmiały bardzo przejmująco. Wśród skandujących znalazł się również Francuz z cygarem i pieskiem na łańcuszku. Happening wyglądał jak sceny z jakiegoś surrealistycznego, niezwykłego filmu. Byliśmy wszyscy - uczniowie, nauczyciele, przechodnie - autentycznie wzruszeni. Żona Zbigniewa Herberta była w tym czasie zagranicą. Z domu wyszła jednak sąsiadka pisarza, która opowiadała nam o nim.

3. ul. Marszałkowska 17. Licealiści czytali i rozdawali teksty Bolesława Leśmiana. Niestety, nieliczni przechodnie śpieszyli się bardzo i nie udało się ich zachęcić do wspólnej aktywności. Miejsce to jest wyjątkowo trudne - mało ludzi, mało miejsca.

4. Aleja Róż 6. Tutaj licealiści, wspierani przez mamę jednego z nich - znaną aktorkę - czytali wiersze Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Przechodniów było niewielu i byli bardzo "oporni", chodnik - wąziutki. Mama-aktorka poszła do domu. Uczniowie zostali. Byli bardzo ekspansywni. Udało im się włączyć do działania i wzruszyć dwie starsze panie. Uznali to za wielki swój sukces.

5. Nowy Świat 25. Przedszkolaki przedstawiły inscenizację "Rzepki", a uczniowie szkoły podstawowej - "Lokomotywy" Juliana Tuwima. Dzieci wspierała aktorka "zwerbowana" przez Artura Wolskiego. Było bardzo tłoczno i gwarno. Przechodnie - zaskoczeni, rozbawieni lub obojętni.

We wszystkich wyżej wymienionych miejscach rozdawane były teksty pisarzy. Na sztalugach umieszczono informacje o twórcach, o projekcie, a także - mapę Warszawy z zaznaczonymi "miejscami akcji". Recytacje i inscenizacje powtarzano wielokrotnie. Nie dostaliśmy wtedy zgody na pisanie tekstów na chodnikach, tym bardziej - na ścianach.

Happening uważam za bardzo udany ze względu na emocje i doznania uczniów. Musieli przełamać w sobie nieśmiałość. Wchodzili w interakcje z przechodniami.

Uczyli się podawać tekst tak, by był zrozumiały dla śpieszących się, zajętych swoimi sprawami ludzi. Brakowało nam tub nagłaśniających.

Świetnie spisali się aktorzy zatrudnieni przez Wydział Kultury Mokotowa, mało medialni, ale bardzo profesjonalni i świetnie współpracujący z młodzieżą. hbp

Zdjęcia 2008